Odp: cykanie silnika
Nie no, jeździć możesz. A tak z ciekawości to szybko gaśnie Ci kontrolka od oleju? Miskę olejową odkręć i oczyść smok pompy z glutów. Możesz założyć starą uszczelkę bo jest gumowa, ale kup sobie silikon wysokotemperaturowy. Jak zdejmiesz miskę to zobaczysz ile tam szlamu będzie. Korkiem niestety ale wszystko nie zlatuje. Mineral niestety ale lubi się usmażyć dlatego ja kupuje z klasą jakości SL a nie CL jak np lotos gas. Jeździłem na tym lotosie to widziałem co się robi. Po zmianie na fordowski (czyli castrol) od 4 wymian czysto bez nagarów. Mając takie syfy w silniku to po założeniu nowych popychaczy szybko szlag je trafi bo się zamulą.
Tak nawiasem mówiąc to ja dolałem przed remontem silnika 1.5 l półsyntetyku i olej zrobił mi się po 500km baardzo czarny, a co za tym idzie ładnie wypłukały się nagary. Skutkiem tego było rozszczelnienie się uszczelniaczy zaworowych (strasznie kopcił) a także zaczęło kapać z miski olejowej i spod pokrywy zaworów.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
|