już nie ważne dokładnie zdiagnozował dziś problem....
Dziś silnik się grzał zawsze stał wysoko koło L ale dziś już podchodziło pod czerwoną kreskę więc włączyłem nawiew na grzanie i leciało zimne powietrze.... potem na chwile (2min) leciało ciepło a potem znowu zimne.... załączył się na chwilę wentylator więc sprawdziłem i znowu przy jego termo włączniku cieknie... wszystkie węże gorące a chłodnica zimna....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a wiec brak obiegu lub termostat.....
Dojechałam na czerwonym do domu i się okazało ze w układzie nie ma prawie wody - po wyjęciu termostatu nic a nic nie poleciało...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wiec wyjmuje termostat składam wszystko do kupy zalewam wodą (zwykłą) i odpalam silnik
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. chodzi jak ta lala znowu się powolutku zagrzewa dochodzi do L i ani dalej drgnie... korek zbiorniczka oczywiście odkręcony i to co wlałem to wypłynęło....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i znowu po odpięciu węża termostat-chłodnica nie ma wody)
Auta już dziś nie dopalałem poczekam do założenia termostatu nowego bo stary we wrzątku się nie otworzył.
I po tym długim wstępie pytam czy to normalne że te wodę przez zbiorniczek wywaliło ??