słuchajcie po 2 dniach doczekalem sie wymienionego sprzegla, od razu wymienili mi wybierak bo byl luz, znalazlem prawie nowke za grosze, sprzeglo jest super auto odzyskalo moc itd., od razu zauwazylem ze z autem cos nie tak, byl oczywiscie odlaczany akumulator, po daniu gazu obrotu powoli spadają.. po odpaleniu troche sie podnosza i z powrotem opadaja i juz jest ok, czy to wina tego ze aku byl odlaczony ? auto pzred chwila odebralem, cos spieprzyli z hamulcem, opadl o jakies 2-3cm, jak mozna go z powrotem podniesc zeby byl na rowni z innymi pedalami ? gosciu co mi robil a raczej cala ekipa niby najlepsi mechanicy w miescie, maja najwiekszy pro warsztat - cala hala praktycznie ale zaluje, ze tam auto zaprowadzilem, za wymaien sprzegla zaplacilem 200, za wymiane wybieraka 40 a za olej do skrzyni 30 polowe ceny bo chcial 60, twierdzi ze czujnik wstecznego jest polamany i olej po paru okrazeniach warsztatu wyciekl, pomozcie mi z tym hamulcem, bo jestem roztrzesiony, tyle czekalem i teraz takie cos odwalili z tym pedalem hamulca
oczywiscie na dzis juz skonczyli robote i nie mam ja udac sie do nich
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
dodam ze hamulce teraz sa duzo slabsze a przed ta cala wymiana byly idealne bo byly klocki wymieniane