Odświeżam temacik. Wczoraj popadało, dziś rano jechałem traske 50 km i w samochodzie cisza. Niestety, ale wieczorem niemal pod domem lekko zaskrzypiało na poprzecznej nierówności ;/
Chyba zostaje polewanie prawego tyłu wodą przed każdą jazdą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A tak na poważnie to na innych forach piszą ze to albo drążki stabilizatora (no ale essi z tyłu nie ma) albo amortki (moje są nowe) albo tuleje (cóż, są stare ale nie widzę aby miały jakieś zużycie, zresztą wiele osób wymieniło sporo elementów zawieszenia i bez skutku).
Jeszcze jakieś pomysły (najlepiej sprawdzone)??
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka