Odp: piszczący pasek
witajcie
w temacie piszczącego paska-przez kilka ostatnich miesięcy jeżdziłem z piszczącym paskiem-bagatelizowałem sprawę bo piszczał rano,po uruchomieniu na mrozie i przestawł po kilku minutach pracy silnika.jakieś trzy tygodnie temu piski zniknęły i pojawił się lekki szum-obejrzałem rolki,wychodziło mi na alternator(nie jestem fachowcem)i planowałem zgłębienie problemu po świętach.niestety tuż przed świętami podczas postoju w porannym korku szum zniknął a pojawił się smród palonej gumy i inne objawy pęknięcia paska.po dotarciu do warsztatu okazało się że pękła rolka w napinaczu i przecieła pasek.piszę by ostrzec innych odkładających diagnozę piszczącego paska "na potem".szczęśliwie w abscar wymieniono samą rolkę i pasek więc obyło się bez dramatu dla kieszeni.
|