Odp: wskrzeszenie zeteca
Witam.
Osobiście mechanikiem nie jestem, ani zacięcia w tym kierunku nie mam - ale w sprawach związanych z naprawami pojazdu bez zastrzeżeń wierzę mojemu mechanikowi. Otóż on twierdzi, że jak silnik zassie wodę, to do niczego już się nie nadaje. Problem polega na tym, że woda nie spręży się do takiej objętości, jak paliwo, dlatego rozwala silnik. Może powyginać korbowody, uszkodzić cylindry, etc. . Jeżeli kolega student 007 twierdzi, że w silniku wygięte są korbowody, a cylindry wyglądają na nienaruszone - to ja (ignorant w tej dziedzinie) nie bardzo w to wierzę. Wygięcie korbowodu powoduje zmianę toru poruszania się tłoka, co - moim zdaniem - musi spowodować porysowanie cylindra, uszkodzenie pierścieni, a nawet i tłoka. Czyli wszystko wskazuje na to, że kolegę studenta007 czeka szlif cylindrów, wymiana tłoków z pierścieniami, korbowodów, a nie wiadomo jak wygląda sytuacja z panewkami na wale korbowym oraz z zaworami. Czyli praktycznie cały silnik do remontu lub wymiany.
Nie zazdroszczę, współczuję i pozdrawiam.
|