Odp: Brak mocy - obroty się koncząna ok2780 RPM
No to jak dla mnie to wskazuje na EGR.
Na początku u mnie też kontrolka mignęła kilka razy i miałem kilka "zmułek". Potem zapalił się Check Engine już w trybie ciągłym, ale alarm wykasowałem i pojeździłem jeszcze tydzień (zgodnie z info z serwisu). No a potem wymiana EGRa.
W czyszczenie nie bawiłem się, bo zawór tak czy siak zawsze jest upaprany - w końcu puszcza spaliny. Z tego co wiem, jeśli ta część klęka, to pada przeważnie elektronika. Miganie kontrolki oznacza, że zawór się zacina i po jakimś czasie udaje mu się samodzielnie wrócić do właściwej pracy i kontrolka gaśnie. Jeśli anomalia potrwa dłużej - to dostajesz ciągłe palenie się kontrolki.
Co do stopu "na faję" - z tego co mi mówił serwis, jeśli EGR zaczyna padać, to objawy nasilają się to najczęściej przy większej temperaturze. Więc po mieście w krótkich trasach nie odczujesz tego, ale w trasie lub przy dłuższym "korkowaniu się" może Cię już nawiedzić.
Mulenie to wynik tego, że silnik dostaje za dużo spalin z obwodu recyrkulacji (niedomaga EGR) - no i jest czkawka...
Jeśli czytałeś forum, to pewnie już wiesz, że czyszczenie pomaga - ale na krótko. Z obejściami nie widziałem jeszcze w pełni potwierdzonego zaślepiania, które w końcu nie spowodowało powrotu objawów... Jak patrzę na twój opis (2004 i 54000km) to albo jeździsz samochodem tylko do sklepu, albo ma ze 100k więcej przejechane. Tak czy siak, jest to wiek, kiedy EGR raczej będzie do wymiany ...
Jeśli zamierzasz autem jeszcze jeździć - wymiana. Jeśli nie, to reanimuj i sprzedawaj póki dojdzie do takiego stanu, że ci unieruchomi samochód (a może).
__________________
Drugie auto na F....
|