Odp: Nie odpala, po wyjęciu rozrusznika
tak, kręci, jak zawsze tylko nie zaskakuje. dodam że właśnie sprawdziłem i na środkowym kabelku od cewki jest 12v przy zapłonie więc to chyba ok.
aha i kiedy autko stało zanim się zepsuło uzupełniłem poziom oleju ale to chyba nie powód żeby się zepsuł. auto to escort 1998 roku 1.4 benzyna (ghia)
|