Odp: światła do jazdy dziennej
1. Na przeglądzie nikt nie nie dowali. Wysokość świateł mijania olewają, a co dopiero to,
2. Do postojówek, bo:
a) przepisy,
b) jak będziesz chciał stać w nocy na światłach, np. czekał na kogoś to będziesz albo musiał stać na mijania, albo walić LEDami, a tak to odpalisz postojówki i jest gites,
3. Masz taki...pół-automat. Pełny masz wtedy, jak podpinasz pod aku i on sam w wykrywa zmianę napięcia, czyli odpalenie auta oraz jego zgaszenie (tak jest w moich :-) ).
W Twoim przypadku, faktycznie musisz podpiąć pod zasilanie z kluczyka po przekręceniu zapłonu. Ledy to małe obciążenie, zatem praktycznie możesz podpiąć pod cokolwiek (poza wspomnianymi poduszkami oczywiście;-) ). Dobrze, żebyś miał jakiś bezpiecznik, jeżeli go nie ma - jakiś 1A max.
|