Odp: III coroczny spot kwietniowy w Krakowie (nie taka nowa tradycja)
Gdyby nie doszło do tej brzemiennej w skutkach katastrofy i gdyby Pan Prezydent Kaczyński zakończył swoją kadencję w terminie a następnie (na co się zanosiło) przerżnął z kretesem kolejne wybory, z pewnością uznano by go za merytorycznie najsłabszego prezydenta RP po 1989 roku, przypominając przy okazji wszystkie wpadki i faux pas, którymi raczył nas na co dzień i zawstydzał. Zginął tragicznie i oto jesteśmy świadkami jak pokrętny los zapisuje kolejne karty dziejów naszego narodu, czyniąc z przeciętnego polityka bohatera godnego narodowego panteonu chwały. Uważam, że ten pomysł to (delikatnie mówiąc) gruba przesada. Obawiam się, że za kulisami wawelskiego pochówku stoi nikt inny jak megaloman Jarosław Kaczyński, chorobliwie przeświadczony o niezwykłych zasługach dla Polski zarówno swojego ojca jak i brata, a zapewne również matki no i oczywiście swoich.
P.S.
Kardynał Dziwisz oznajmił, że Pan Prezydent Kaczyński zginął śmiercią bohaterską. Przepraszam za obrzydliwy sarkazm, ale jeżeli przyjmiemy, że wielce prawdopodobnym jest, iż na pokładzie samolotu zapadały decyzje w trybie i na zasadach przypominających słynny i pamiętny lot do Tbilisi (haniebne pogróżki Prezydenta pod adresem pilota), to było to istotnie bohaterstwo, tyle tylko, że na miarę japońskich kamikaze.
|