Odp: "przełącznik" pod gazem po pierwszym uruchomieniu
Witaj,
Zauważam podobny objaw u siebie, chociaż opisałbym to inaczej. Mam wrażenie jakby następowało chwilowe pulsowanie pedału gazu i tak jakby pedał sie ślizgał (trochę podobny efekt do tego, kiedy załącza sie kontrola trakcji). Trwa to mniej niż sekundę i tylko na pierwszym biegu. Zauważam to zwykle rano po wyjeździe z garażu, więc mam wrażenie, że ma to miejsce po dłuższym postoju albo po prostu później nie zwracam na to uwagi. Może to jest ta dziura o której pisali wcześniej inni koledzy??? W każdym razie jest to wyczuwalne pod noga i nie towarzyszą temu żadne efekty dźwiękowe. Można sie przyzwyczaić. Mnie natomiast zaczynają ostatnio irytować automatyczne wycieraczki, z którymi coś jest chyba nie teges (prawdopodobnie czujnik zalicza padaczkę) oraz efekt dźwiękowy, który pojawia sie przy zwolnieniu pedału hamulca. Gdy stoję w korku na hamulcu, to po wrzuceniu jedynki w momencie zwalniania hamulca jest takie klapniecie. Być może cos się poluzowało, bo wcześniej tego efektu nie doświadczyłem.
A przy okazji małe pytanko do Leonzaw jeśli można, jako że ja podobnie jak Ty śmigam po Wrocku, to byłbym Tobie wdzięczny gdybyś pochwalił się ile po mieście spala Twoje cudo. Ja nie mogę zejść teraz poniżej 12,5l (w zimie 13,5l) na 100 km. Fakt, że robię krótkie 10 km przeloty często w korkach, ale mimo wszystko trochę dużo i to bez żyłowania silnika. Pozdr.
.
|