Niższe spalanie to przede wszystkim kwestia korzystania z dużego momentu zamiast mocy silnika, przy normalnym użytkowaniu i bez rezygnacji z dynamicznej jazdy. Zapewniam, że u mnie zawsze lewy pas i rzadko znajdzie się chętny do wyprzedania... inaczej po prostu nie potrafię, nawet gdyby miał palić 10. Od czasu do czasu kręcę też 3.5-4.2 tyś., bo trzeba przecież dbać o filtr cząstek
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Może sposób jazdy przez pierwsze 1500km ma też jakieś znaczenie. Ja dość szybko zacząłem dawać ostro w palnik, aby dobrze dotrzeć silnik w całym zakresie obrotów.
Zimą spalanie miałem na poziomie 8-8.2. Niedługo dojdzie klima, więc spalanie wróci pewnie do podobnego poziomu, ale aktualnie średnio wychodzi 7.6, co jak na koreczki w W-wie jest ok... niedowiarkom ze stolicy chętnie udostępnię kompa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.