Cytat:
|
To co działo się z twoją turbiną w regeneracji, to ja zupełnie nie kumam.
|
Cóż, zdjecia - to fakt. Regenratorzy zakładają to co mają pod ręką.
Zawsze byłem karcony, że podchodzę do mechaników z pewną dozą nieufności, że nie potrzebnie staram się zapoznać z problemem, że powinienem zdać się na fachowca i całkowicie mu zaufać, w końcu za to się płaci i wymaga. WYOBRAŹCIE SOBIE, że zaczął spadać wąż gumowy z króćca odprowadzającego już sprężone powietrze z turbiny. CO SIĘ OKAZAŁO ktoś mi uciął piłką do metalu końcówkę, rant ślimaka turbiny, zapobiegający zsuwaniu się przewodu gumowego dociśniętego opaską. Oczywiście wszyscy się wyparli, jeden powiedział że zauważył ale nic mi nie mówił bo myślał że już tak ma być inny to firma regenrująca turbinę, prawdopodobnie ucieli mi żebym już wiecej nie zawracał im głowy (jedna gwarancyjna naprawa). Adresy fachowców na priva.
Musiałem sprawe załatwić i udałem się do ASO. Pomogło po prostu zamontowanie oryginalnej turbiny z gwarancją. Wszystkie ćmoje boje o sterownikach i czujnikach upadły. Przyczyną najprawdopodobniej był brak czyszczenia wyżej omawianej zwrotnicy, do której ani warsztaty po drodze, ani regenerator nie zaglądneli. Była zafajdana na Amen. Była szansa uratowania ale jakiś PACAN uciął mi kawałek turbiny! Systemy są tak dobre jak się na nich znamy. Nie znasz się, to módl się żebyś miał tyle powrotów ile wyjazdów.