Odp: Spalanie w Kudze
Wacek, rób jak chcesz z tym luzem i dbaniem o sprzęgo ale czytaj:
W sierpniu miałem wypadek samochodowy. Stałem na skrzyżowaniu (na czerwonym świetle) i koleś mi wjechał w tyłek......jak sie okazało 80km/h bez najmniejszego śladu hamowana. Skrócił mi samochód o 40%. Miałem wrzucony bieg pierwszy i to mnie uratowało bo samochód poleciał okolo 15 metrów a nie jakby był na luzie paredziesiąt. Bogu tylko dziekuję że mialem pole position a nie jakaś druga linia.Przeżyłem - samochód nie.
Pisze to byś zrozumiał mój tok postępowania. Nie trzymam cara na luzie bo wole odlecieć na krótszy dystans niż demolować siebie i innych.
To tyle.
Oczywiście nie krytykuję i atakuję Ciebie ani nikogo innego bo nie o to chodzi i skończmy krytykować sposób jazdy kogoś - niech se jeździ jak chce byle by nie demolował innych.
__________________
 ZŁOTA TEŚCIOWA NAZYWA KUGĘ - FUGA......i niech tak zostanie

SKODA YETI 4x4 TDI 170KM
|