Cytat:
|
Ja dziś jadę do ASO na przedłużenie gwarancji perforacji. Ja jadę pierwszy raz tam ale poprzedni właściciel jeździł systematycznie i mam ważną gwarancję. Ciekawy jestem ile to warte. Wydaje mi się że coś mi się zaczyna dziać na drzwiach, zobaczę czy będą chcieli to robić.
|
No i byłem na przeglądzie perforacji w ASO(Germaz Wrocław). Wku.... mnie co niemiara.
Mam auto po kobiecie która serwisowała cały czas w ASO, mam w książce wpisy ze wszystkich przeglądów. Oni obejrzeli auto i znaleźli korozje na lewych tylnych drzwiach. No to zacieram ręce że będą to robić. A gość do mnie że mam mu przedstawić protokoły z trzech ostatnich wizyt na przeglądzie perforacji! Mówię że nie mam, a on no to trudno bo to jest konieczne! Ale w końcu mówi dobra możemy zobaczyć ale musi pan przyjechać INNEGO dnia żeby to zobaczył człowiek od napraw gwarancyjnych, który przyjmuje tylko od 8-13!
Myślałem że ch.. mnie strzeli, znowu zrywać się z pracy i nic pewnego bo dopiero on oceni i wyśle zdjęcia, rozważy ten brak papierów itp.
Ogólna kultura i chęć pomocy na poziomie zerowym.
Zastanawiam się czy mogą wymagać tych protokołów przeglądu(to taka kartka z rozkładem auta gdzie zaznaczają czy są jakieś usterki w powłoce lakierniczej), w regulaminie gwarancji nic takiego nie widziałem.
Odechciało mi się robić tych przeglądów.
Powiedzcie jak to u was wygląda bo waham się czy tam jeszcze jechać.
P.s.
Oczywiście skasowali mnie 74zł za przegląd a i tak do książki nie wbiją pieczątki do póki nie naprawię tej korozji na drzwiach(na gwarancję albo sam). Mam na to dwa tygodnie.