Temat: [Mondeo 2000-2007] Mondeo - rozstanie poczytajcie !
View Single Post
Stary 23-04-2010, 03:06   #92
MARR
ford::average
 
Zarejestrowany: 23-11-2009
Model: MONDEO MK5/ FOCUS MK3
Silnik: 2,0 TDCI /1,0 125KM
Rocznik: 2019 / 2017
Postów: 147
Domyślnie Odp: Mondeo - rozstanie poczytajcie !

Cytat:
Napisał Siwyxxx Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tu się kolego z toba nie zgodzę. Właśnie zamieniłem b5 na mondeo. Nie prawdą jest to że zawieszenie pada ci co 30-40 tyś i trzeba kupować oryginały. Przejechałem na naszych dziurawych polskich drogach 110tyś i wymieniłem łacznie po 3 wahacze na jedno koło ( przód) oraz końcówke drążka koszt jednego wahacza to 90zł więc tragedii nie ma. Zważywszy na ilość przejechanych km Passat naprawdę jest bezawaryjny! Monda kupiłem serwisowanego i ciągle coś pada, to cewka to klapki kolektora to łacznik stabilizatora i pewnie dużo rzeczy o których jescze nie wiem. Poza tym wystarczy porównać ceny, VW 2001- 20- 22 tyś , Mondeo 2001- 14-16 tyś.
To coś jak dyskusja o wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą..Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A cenę samochodów generuje rynek - czyli popyt i podaż.
Zadziwiające jest to że ta tania marka zza zachodniej granicy (VW) stała się w Polsce synonimem luksusu. To czym na zachodzie jeżdżą robotnicy i turasy u nas jawi się niczym namiastka obiecanego raju...Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
I skoro są w Polsce oszołomy chcące zapłacić za 9 letniego paska 22 a może i nawet 25tys to czemu nie dac im tej szansy? A potem macie statystyki Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Rozmowa przy tak wiekowych samochodach który jest bardziej lub mniej awaryjny to bicie bezprzedmiotowej piany. Jakie znaczenie ma tu marka? Jazda takim samochodem to loteria: może nic sie nie zdażyć przez dziesiątki tysiecy km jak i równie dobrze może posypać się pół samochodu w przeciągu miesiąca.
Od siebie dodam : kupiłem parę lat temu VW Sharana - nie nowego, 2 latka z przebiegiem 120 tys km. Po owym zakupie poczytałem o nim opinie i... od tej pory jeździłem w stresie że za chwilę coś "padnie", bo podobno sypie się w nich wszystko. Stres narastał w miarę nawijanych na koła tysięcy km.
Po 2 latach i przebiegu 220 tys rozstałem się z nim bez żalu ale też bez niespodzianek - nic się nie psuło, żadnych napraw zawieszenia, silnika, elektryki itd. A to niby najbardziej awaryjny model VW na rynku. Ale mi się trafił TAKI a nie inny egzemplarz - czy na podstawie tego teraz piać z zachwytu nad VW że to takie fantastyczne auta? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dla mnie to dalej szajs który w moim przypadku miał jedną jedyną dobrą stronę - akurat się nie psuł Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Mondeo MK5 2,0 TDCI 150KM 2019r/Focus MK3 1,0 EB 125KM 2017
MARR jest offline   Odpowiedź z Cytatem