Cytat:
To coś jak dyskusja o wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą.. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A cenę samochodów generuje rynek - czyli popyt i podaż.
Zadziwiające jest to że ta tania marka zza zachodniej granicy (VW) stała się w Polsce synonimem luksusu. To czym na zachodzie jeżdżą robotnicy i turasy u nas jawi się niczym namiastka obiecanego raju... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
I skoro są w Polsce oszołomy chcące zapłacić za 9 letniego paska 22 a może i nawet 25tys to czemu nie dac im tej szansy? A potem macie statystyki Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Rozmowa przy tak wiekowych samochodach który jest bardziej lub mniej awaryjny to bicie bezprzedmiotowej piany. Jakie znaczenie ma tu marka? Jazda takim samochodem to loteria: może nic sie nie zdażyć przez dziesiątki tysiecy km jak i równie dobrze może posypać się pół samochodu w przeciągu miesiąca.
Od siebie dodam : kupiłem parę lat temu VW Sharana - nie nowego, 2 latka z przebiegiem 120 tys km. Po owym zakupie poczytałem o nim opinie i... od tej pory jeździłem w stresie że za chwilę coś "padnie", bo podobno sypie się w nich wszystko. Stres narastał w miarę nawijanych na koła tysięcy km.
Po 2 latach i przebiegu 220 tys rozstałem się z nim bez żalu ale też bez niespodzianek - nic się nie psuło, żadnych napraw zawieszenia, silnika, elektryki itd. A to niby najbardziej awaryjny model VW na rynku. Ale mi się trafił TAKI a nie inny egzemplarz - czy na podstawie tego teraz piać z zachwytu nad VW że to takie fantastyczne auta? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dla mnie to dalej szajs który w moim przypadku miał jedną jedyną dobrą stronę - akurat się nie psuł Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Hmm nie zgadzam się. To co jest droższe zazwyczaj jest lepsze. Wątpie aby w polsce kilka milionów ludzi , którzy jeżdźą VW byli idiotami, którzy przepłacają.Poza tym po to na forum człowiek piszę pod swoim imieniem tudzież pseudonimem aby wyrazić swoją subiektywną ocenę . Skoro VW mi się nie psuło to nie widzę przeszkód aby skompić od schlebiania tej marce. Mondeo fakt faktem, jest komfortowe i dobrze się prowadzi, ale przy oryginalnym przebiegu 150 tyś sypie się jak .....,i to nie tylko moje spostrzeżenia, a większości forumowiczów. Ci z disli narzekają na wtryski, ci w PB na klapki kolektra, układ zapłonowy. i wszyscy na zrzerajaca nasze dzwi RDZĘ!!!, co jest nie do pomyślenia w VW.etc. Mimo zaistniały różnic, wierzę w to ,że Mundzio po wpakowaniu kilku tyś w niego stanie się wkońcu wymarzonym bezawaryjnym autem.
Pozdrawiam