heh....takie stronki, wierz mi na słowo, powstaja również pod szyldem FORDA, więc brniemy w ślepą uliczkę. Chociażby ta nieszczęsna rdza....można by eseje pisać i tworzyć blogi. Dlatego uważam że temat wyższości VW nad Fordem badź odwrotnie należy pozostawić do indywidualnej oceny