Nie pali - czy to rozrusznik?
Witam
Autko działało normalnie. Nawet w zimie odpalał normalnie, raz mi tylko się rozładował akumulator ale jakoś odpalił (radio się wyzerowało i woła o kod którego oczywiście nie mam). Tydzień temu zrobiłem 500km później nie jeździłem, dopiero wczoraj wieczorem wyjechałem przejechałem 15km, następnie dzisiaj rano chce odpalić samochód a tutaj niespodzianka. Słychać jedynie tikanie (wydaje się, że z rozrusznika), jest dosyć głośne i wyraźnie, nie słychać żadnego innego dźwięku. Odrzuciłem wersje, że to wina akumulatora ponieważ nigdy takich sytuacji z nim nie miałem, tym bardziej, że przejechałem trasę ostatnio i powinien się doładować. Niemniej jednak jutro jak zdążę albo pojutrze zacznę od sprawdzania akumulatora. Następnie rozrusznik, tylko nie wiem czy będę musiał holować auto do warsztatu czy może jakoś poradzę sobie z wykręceniem.
Jak myślicie co może jeszcze być przyczyną? Gdzieś na forum wyczytałem, że jest jeszcze jakieś zabezpieczenie przeciwkradzieżowe, czy to też może być przyczyną?
dzięki i pozdrawiam
|