Przez rok będę mięc względny spokój, jak coś się schrzani, wiem, gdzie uderzać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gorsza wiadomość jest taka, że po regeneracji jeden wtryskiwacz wciąż nie przechodzi testów (WTF?), więc wymienią ponownie rozpylacz (może ten nowy był wadliwy) i zobaczymy, co wtedy... jeśli dalej kicha, to znaczy, że cały wtrysk do wymiany (a przynajmniej obudowa).
Nasuwa się na usta stwierdzenie - "co jeszcze?"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
-----------------------------
Odebrałem więc autko z naprawy, chodzi bajecznie, z jednym 'ale' - po uruchomieniu silnika (nie ważne czy zimny, czy ciepły) słychać nienaturalnie głośny klekot, zwłaszcza przy ruszaniu/przyspieszaniu. Ciekawe jest to, że gdy przeciągnę Molocha porządnie (dynamiczny start do niecałych 4 tys obrotów), klekot znika i silnik pracuje już jak powinien... oczywiście do ponownego uruchomienia.
Proszę o sugestie, jako, że do mechanika będę mógł wybrać się dopiero za tydzień, a jutro czeka mnie długa trasa... mam się martwić?
Zaznaczam, że tego klekotu nie było przed naprawą (wtryski + czyszczenie EGR).