generalnie z guma ,min odbojami ford sie nie popisal.
ogolnie sprawa wyglada tak. od poczatku z zawieszenia przenosilo sie sporo halasow na prawym przednim kole, lewe bylo ok. obecnie jakikolwiek nierownosci na drodze odbijaja sie halasem z lewego i z prawego kola. ostatnio kupilem nowe opony conti premium 2 i niby jest troszke lepiej. tak przynajmniej kobita mowi. a ze zauwazyla to juz sukces
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
w kazdym razie w oplu walilo troszke jak wjezdzalem na niziutkie krawezniki, wiec wymienilem te gumy i sie poprawilo. gumy byly popekane. tu co prawda nie widze aby mialy pekniecia, ale od czegos trzeba zaczac. dostep tez jest utrudniony, wiec trudno okreslic stan bez demontazu podszybia.
dla jasnosci. nie chodzi mi o puki z lacznikow i takich tam. chodzi mi o ograniczenie odglosow dochodzacych z popekanych asfaltow nawet z malymi wyrwami materialu. poprostu wszystko slychac ,tak jakby jazda wozem drabiniastym, tak jakby nie bylo amortyzacji: kabina-zawieszenie.
na czerwiec szykuje dodatkowo wygluszanie dachu, wiec mam nadzieje ,ze przy predkosci 125 km/h nie bede musial zglasniac radia. w tej chwili jest poprostu glosny szum , ktory przy dluzszych trasach jest meczacy