W poprzednim aucie (escort 1.8 16v + lpg blos) sprawdzałem zwykłym elektronicznym miernikiem/woltomierzem. "+" do przewodu sygnałowego sondy lambdy przy kolektorze (niestety trzeba trochę izolacji ściągnąć), "-" do minusa na akumulatorze. Może nie jest to dokładny pomiar, ale do ustawienia składu mieszanki na gazie, albo sprawdzenia czy sonda w ogóle żyje wystarczył. Sonda jest 1V, mieszanka stechiometryczna (idealna) powinna dawać odczyt 0,5V, ale w rzeczywistości charakterystyka sondy w tym zakresie jest bardzo "stroma" co objawia się skokami napięć mniej więcej od 0,2V do 0,8V. Tak powinno być jeżeli układ wtrysku benzyny i sonda jest sprawna. W przeciwnym wypadku najprawdopodobniej sonda leży. Z racji iż sterowanie gazem miałem "mechaniczne" a'la gaźnik, zainwestowałem we wskaźnik AFR z diodami LED z allegro, aktualnie takiego tam nie widzę, są tylko wskazówkowe. Wspomniany wcześniej przewód sygnałowy znalazłem przy ECU, a sam wskaźnik umieściłem w środku dzięki czemu miałem pogląd w trakcie jazdy pod obciążeniem, tak aby ustawić gaz idealnie. Trochę przydługi post mi wyszedł, więc jeżeli jakieś pytania lub coś zagmatwałem to jeszcze wyjaśnię
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Aha, mój wskaźnik był bardzo podobny do tego z postu wyżej, to też jest woltomierz, tyle że z uśrednianiem.