Odp: Mondeo - rozstanie poczytajcie !
Śledzę ntemat i śmiać mi się chce , a mianowiciie nie lubicie zamienników a co powiecie na zwykły oryginalny filtr paliwa (wczoraj dostałem fordowski)i co Bosch,dalej olej to syntetyk innej firmy ,co wy tak plujecie na zamienniki czyżby wam płacili za reklamę oryginałyu który de-facto i tak jest wyprodukowany przez inną firmę.I jeszcze z innej beczki skarżą sie tu ludzie na mondki w których padają wtryski , czy dwumasa ale tak na prawdę nie znają faktycznego przebiegu auta bo kupili albo od niby emeryta z niemiec lub od chandlarza okazyjnie a w rzeczywistości auto ma 100 tyś km więcej niz licznik wskazuje.Ja osobiście kupiłem z Niemieckiego serwisu z historią napraw i wiem że mnie jakiś turek lub pseudo sprzedawca nie zroboł w babmuko notabene auto ma najechane 195tyś, po wymianie tutbo na 160 tryś i wiecie zapewne z jakiego powodu(opisany na forum przypadek elektronicznego sterownika),i w sumie poza wymianą amortyzatorów tył(polskie drogi),oraz tarcz i klocków i za kilka dni płynów eksploatacyjnych auto zachowuje się ok.Pomijam nasze realia tzn paliwo ,drogi i super autoryzowane serwisy oraz facowców którzy eksperymentują na naszych autach zanim wydadzą ostateczną diagnozę nt.ew. uszkodzenia ale to już taka nasza przypadłość.Pozdrawiam szczęśliwych(i nie)użytkowników niezłego autka.
|