Odp: BRAK CIŚNIENIA OLEJU!!!
Witam Szanownych Kolegów.
ponieważ korzystałem z waszych porad i dzięki nim udało mi się przekonać mechanika do zajrzenia do pompy zamiast od razu robić popychacze, pozwolę sobie wtrącić moje 5 groszy, które może komuś pomogą.
Więc do rzeczy:
u mnie po nocnym staniu bywało, że kontrolka oleju gasła dopiero po 15 - 17 sekundach. Po wizycie u pierwszego mechanika i wysłuchaniu, że nie może to być nic wspólnego z pompą, zaproponowano mi wlanie "doktora", żeby uszczelnić silnik - na szczęście się nie zgodziłem.
Drugi mechanik doradził, że doktora to można wlewać jeśli chcę się szybko wyzbyć autka, ale jak dla siebie to lepiej tego nie praktykować.
W końcu po długich bojach, przekonałem mecha, żeby łaskawie wziął się za pompę.
Po wyjęciu i rozebraniu pompy okazało się, że zaworek trzyma jeszcze na fabryczny klej do gwintów, za to w pompie było coś jakby stary smar. To coś spowodowało, że pompa i ssak były tak zaklejone, że prawie nie było przepływu oleju.
Po wyczyszczeniu pompy, odkręceniu misy i wyrzuceniu ok 1,5 cm mazi z jej dna, przyszła kolej na przepchanie ssaka.
TERAZ kontrolka gaśnie tuż po odpaleniu silnika i na reszcie mam święty spokój.
Ta dziwna maź to stary olej, prawdopodobnie zbierający się od dłuższego postoju autka lub poprostu ktoś wcześniej jeździł na jakimś dziadostwie.
Warto zwrócić na to uwagę, bo znajomy zatarł tak silnik w golfiku, więc jak szanowni koledzy będą mieli podobne problemy, to proponuję męczyć mecha, żeby zaczął od pompy.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszystkie wcześniejsze porady.
|