a skad info ze na bank nie zaszkodzi? to ze nie udowodniono wplywu, dziala w obie strony. nie ma pewnosci ze pomaga ale i nie ma ze jest obojetne.
Ja powiem tak. Benzyna jest mokra gaz suchy. Lubrykant czyli substancja smarująca ma zmniejszać zużycie pierścieni. Technologia stara jak mocno wysilone silniki. NIC NOWEGO!!!
Tam gdzie są możliwości olej podaje się bezpośrednio na tuleję. Podczas przeróbki takiej możliwości nie ma. Podawany jest więc z góry. Wraz ze wzrostem zużycia pierścieni i tulei rośnie temperatura spalania. Lubrykant podaje się po to, żeby silnik na gazie żyła tak samo długo jak ten na benzynie a nie 1/3 tego czasu. Wszystkie te wasze negatywy pochodzą tylko i wyłącznie z braku wiedzy o temacie silnika bądź wiedzy cząstkowej(tylko niektóre zagadnienia z budowy i zasady działania silnika znacie) Bez znaczenia są tu też pewnie uszczelnienia zaworów (choć to już moja dedukcja). Nie dla wszystkich gaz jest obojętny. Podawana jest taka mała ilość lubrykantu żeby nie powstało zjawisko koksowania go na pierścieniach.
Cytat:
|
Dawno temu, obrotni polscy prywatni przedsiębiorcy wymyślili takie proste urządzenie, do jazdy „maluchem” z półotwartą klapą silnika. Miało to zapobiegać przegrzewaniu się silnika. Ciekawe jest to, że w Polsce silniki miały się przegrzewać, natomiast we Włoszech, gdzie temperatury latem są wyraźnie wyższe, w takich samych „maluchach” jakimś sposobem się nie przegrzewały.
|
We włoszech jeździły 600-ki w Polsce rodzimej produkcji 650-ki plus sposób serwisowania - "Nie dziaduj - zwiąż drutem"