Odp: Światła do jazdy dziennej ?
U góry jakiś facio używa zawoalowanych nieparlamentarnych słów. Czy jest ktoś kto czuwa nad chamstwem, które czasem pojawia się w postach? (to tak na marginesie). Schemat to dla kogoś kto się na tym zna nie jest szczególnym wyzwaniem. Natomiast pisanie nieistotnych bzdur i o bzdurach to nie ma sensu. Konkrety drodzy państwo, konkrety a nie bajanie i udawanie znawców. Dodam jeszcze iż zapis na temat bezpiecznika nr 84 można znaleźć w instrukcji fabrycznej. Może komuś podać numer strony z tą informacją?
Do Kostega:
Znaczenia zdań chyba nie trzeba tłumaczyć, ale jeżeli już to one more jak mówią Rosjanie, nie interesuje mnie montaż mechaniczny oznacza, że tą sprawę mam już załatwioną, to najprostsza czynność przy operacji montażu świateł dziennych. Drugie, czyli nie interesuje mnie uruchamianie fabrycznych świateł dziennych chyba jest wytłumaczone, ale powiem krótko jeszcze raz, nie chcę używać reflektorów ksenonowych w ciągu dnia. Myślę, że to wystarczy. Dwa przekaźniki trzeba umieć wmontować w instalację. Gdzie je umiejscowić tzn. do jakiego koloru przewodu podłączyć odpowiedni konektor przekaźnika, itd. Najprostszym wyjściem jest schemat elektryczny i wskazanie punktów montażu lub sam fragment schematu ze stacyjką, bądź umiejscowieniem przekaźnika przy światłach pozycyjnych. Wszystko jest proste, ale dla elektryka samochodowego, który ma z tym do czynienia codziennie.
Pozdrawiam i proszę o mniej nerwów podczas pisania odpowiedzi bądź wypowiedzi.
Ostatnio edytowane przez Makiks ; 10-05-2010 o 13:36
|