Już wiem co się stało. Pojechałem nabić klimę, bo po naciśnięciu zaworka od nabijania okazało się, że nie ma czynnika chłodzącego, tzn. krótko syknęło i po sprawie. mechanik załadował najpierw CO2 na 10 atmosfer i sprawdzał szczelność, ale gdzieś uciekało, więc powiedziałem, żeby nabił klimę czynnikiem chłodzącym to może troche pohula zanim pojadę do ASO i po nabiciu przez 3 minuty chodziło pięknie, ale po włączeniu nadmuchu na 3 stopień s usłyszeliśmy wystrzał i zaczął się gaz ulatniać z klimy. Pękł przewód wysokiego ciśnienia pomiędzy sprężarką, a chłodnicą klimy. Jutro wymieniam w ASO i mam nadzieję, że to będzie na tyle
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.