Sorry że nie na temat, ale jak już się żalicie to i ja się wypłacze przy okazji.
Otóż ja także pracuję w branży motoryzacyjnej i gdyby nie to, że mam części po cenach hurtowych i gdyby nie to że wszystko naprawiam sam to bym chyba siekierką podziabał swojego escorta!!! Tak się składa że firma w której pracuje zajmuje się fordami i oplami i powiem szczerze ze chyba poza mondeo I i focusem I innego forda bym nie kupil - z tego co widzę po sprzedaży to są dwa najmniej problemowe auta! Pozostałe modele to takie skarbonki jak te escorty!!! Mam go 1.5 roku i przez rok sprawował się super, a od jakiegoś poł roku ciągle coś.
Rdza, stuki, branie oleju, padniety aku i pajączek, wzrost spalania na lpg, wycieki oleju, buczące łożyska, padnięte amorki, luz na drążkach maglowniczych i wędrowanie auta po drodze - oto usterki które pojawiły się w ciągu ostatnich 6 miesięcy i które usunąłem. Dodajmy do tego takie eksploatacjne rzeczy jak oleje, filtry, przeglądy, opony, płyny do spryskiwaczy, plaki i woski to wychodzi taka kwota że szok.
Z drugiej zaś strony mam niedrogie autko, co prawda w podstawowej wersji, ale to jeśli chodzi o forda, to raczej plus (troche mniej rzeczy które na pewno kiedyś się rozsypią!!!) Faktem jest to że robię essim ok 2500-3000km miesięcznie, ale za to części kupuję z tzw najwyższej pólki więc mam nadzieje że niedługo będę miał auto niemal całe nowe
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jedno cieszy- raz zrobione drugi raz nie psuje się.
A teraz na temat
Przepraszam ze wklejam link z "obcego" forum ale może to coś komuś pomoże:
Wybite gumy/łożyska w kielichach amortyzatorów --> http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=89596 lub http://www.v40.pl/forum/viewtopic.ph...f956eb5690787b
Zapieczone hamulce --> http://www.motofakty.pl/artykul/dlaczego_sciaga.html