Odp: Analiza spalin
Miałem dokładnie taką samą sytuację. Poprzedni właściciel wyciął bebechy z kata i przy przeglądzie był problem. Za przegląd pomimo niepodbicia dowodu musiałem zapłacić i miałem 2 tygodnie na poprawienie wyników analizy spalin. Mogłem jechać na inną stację i znów zapłacić prawie 200zł albo wstawić katalizator. Całe szczęście znalazłem niedaleko na szrocie katalizator w tej cenie. Tak czy siak w tym roku na przegląd jadę w inne miejsce (gościu był strasznie niemiły).
|