Jadę samochodem a tu nagle on traci moc. Słychać jak, gyby pracował na połowie cylindrów lub coś odcinało zapłon, ale cyklicznie jak w zegarku (~1s) włącza się i samochód przez sekunę przyspiesza normalnie poczym znów wpada w stan otępienia. Taka czkawka. Inny objaw jest taki, że co jakiś czas wskazówka obrotów spada do zera (silnik się kręci !!) Równocześnie zapala się kontrolka akumulatora a komputer odcina zapłon (czuć brak mocy). Po przetoczeniu się kilkudziesięciu metrów nagle wszystko ożywa i samochód jedzie jak by się nic nie działo. Nic na razie jeszcze nie sprawdzałem,bo świeża sprawa, ale może ktoś miał coś podobnego. Ja upatruje przyczynę również w zalanym jakimś połączeniu czujnika lub któregoś ze złącz.
Jak ktoś ma jakiś pomysł to prosze o pomoc.
pozdrawiam
Kody błędów to 351 i 352 wskazują na cewkę zapłonową, ale czy na pewno jest ona uszkodzona ?. Jaka inna przyczyna może się kryć za tymi błędami ?.
pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 17-05-2010 o 22:08
Powód: Proszę o niepisanie dwóch postów pod rząd. Lepiej dopisać do poprzedniego.
|