Widzę, że zdania są podzielone. Generalnie muszę przyznać, że zależy mi na mocy i na niezawodności. Mniej natomiast na żywotności. Mój kamper przejeżdza rocznie nie więcej jak 6000 km i to wybitnie w dodatnich temperaturach. Moc jest potrzebna, gdyż auto praktycznie non stop jedzie z maksymalnym obciążeniem.
W chwili obecnej postanowiłem pójść drogą EPIC. Poczytałem trochę na ten temat:
http://www.w202.pl/viewtopic.php?t=5232
Po tej lekturze temat pompy elektronicznie sterowanej wydaje się dużo prostszy. Słowo "elektronika" budzi u niektórych lęki, jednak wiem z doświadczenia i widzę to po układzie jaki chcę uruchomić w moim Transicie, że nie musi to być nic skomplikowanego. W moim przypadku najwięcej problemu sprawiło mi dopasowanie wtyczek do poszczególnych czujników (temperatura, EGR itp), i że części które zakładam kupowałem w zeszłym roku i nie mam gwarancji, że były sprawne (pompa i komputer).
Pierwsze próby odpalenia nie powiodły się, ale chyba z powodu uszkodzonego komputera - no chyba, że ja go uszkodziłem. Chociaż układ wiązki jest dość prosty - są dwa bezpieczniki, jeden stycznik, i dwa miejsca podłączenia do masy. Reszta to wejścia czujników i wyjście na pompę i elektrozawór podciśnienia.
Jeśli nie pójdzie mi z EPIC, skorzystam wtedy z rady kolegi Maciekd. Jak na razie czekam na drugi komuter i zapasową pompę z EPIC.
Swoją drogą pozdrawiam kolegów z mercedesami i pompą EPIC - nie myślałem, że też mogą się pochwalić takim urządzeniem.