Witajcie.
Dzisiaj w czasie jazdy usłyszałem jakieś drżenia przy pewnych obrotach, pomyślałem, że może mocowanie IC. Pod domem trochę posłuchałem silnika, przy schodzeniu z obrotów czasem coś metalicznie drży, przy pewnych obrotach też, ale nie zawsze (3000-3500obr). Myślałem przez chwilę, że elastyczny łącznik tłumika, schyliłem się przez próg i patrzyłem w jego kierunku gazując i nasłuc***ąc
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nagle znów zadrżało i coś wyleciało na ziemię.
Na ziemi nie było zbyt czysto, ale raczej na 100% wziąłem właśnie to co wyleciało - 2 kawałki cienkiej blaszki ok 0,2mm krótszy element i miększa coś ok 0,16mm dłuższy (mierzyłem mikrometrem). Trochę sponiewierane, kojarzą mi się z bieżnią jakiegoś kółka w układzie paska, ale chyba to niemożliwe?
Ktoś wie co to może być ? Nadal drży oczywiście...
Jakieś elementy łącznika elastycznego tłumika, coś z rolek, jakaś bieżnia łańcucha rozrządu ? ale jak by wyleciała, jakaś obudowa katalizatora? Na kanał mogę podjechać dopiero jutro, nie mam pewnego mechanika w Krakowie...
Strach się bać ??
P.S. właśnie wróciłem z dłuższego przyglądania się silnikowi - hmmm znalazłem jeszcze jeden kawałek ok 1cm blaszki pod układem paska alternatora (chyba na ramie?), widać tam jeszcze trochę jakby drobnych opiłków? Górne gładkie kółko pośrednie ma delikatny luz, napinacz podskakuje może z 5mm, z okolic rozrządu słychać chrobotanie (ale wiele mondków słuchałem i tak to zapamiętałem...)
Zatem ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.