Odp: 2.0 TDCi - jak wyjąć turbinę?
Dzięki za serwisówkę, bez niej bym nie dał rady. Nawet z nią to był cały dzień cieżkich walk.
Katalizator został na miejscu (tylko odpięty), egr nie ruszany.
Faktycznie wyjęcie silnika ułatwiłoby życie, ale wystarcza to co sugeruje ford, czyli odpiąć łapy i przesunąć go do przodu.
Teraz pozostaje tylko poczekać na pensję i znaleźć jakiś zakład naprawiający turbiny, potem już ,,tylko'' wszystko poskładać.
Wszystkim ,,amatorom'' którzy chcieliby samodzielnie w tym silniku wydłubywać turbinę mocno to odradzam, jest to dużo roboty. Lepiej niech to zrobi ktoś, kto to robi na codzień.
Jeszcze raz dzięki za serwisówkę, a czy mógłbyś podpowiedzieć jakie elementy (uszczelki?) trzeba przy okazji wymienić?
pozdrawiam
|