Śledzę ten wątek i w sumie nic z niego nie wynika - ci co mają to chwalą a pozostali nie zupełnie...
Co do artykułu są tam dwa ciekawe zdania (pogrubiłem to ważniejsze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Cytat:
|
Producenci twierdzą, że dzięki takim składnikom środki lubryfikujące nie tylko wydłużają żywotność zaworów i gniazd, ale też wpływają pozytywnie na efektywność spalania (mniej paliwa, czystsze spaliny).
|
Cytat:
|
Pamiętajmy jednak, że od czasu pojawienia się systemów IV generacji, w których skład mieszanki jest znacznie stabilniejszy niż w starszych układach mieszalnikowych (podciśnieniowych), kalibracja prostsza, a ryzyko pomyłki podczas jej prowadzenia spadło, problemy takie w ogóle stały się mniej dokuczliwe
|
Obecnie chyba każdy zakłada sekwencję, czy silnik padnie czy nie zależy od tego jak jest zadbany (luz zaworów się kłania) i takie jest moje zdanie.
Żeby nie było, że bezpodstawnie udzielam się w temacie - otóż zakładam LPG na początku czerwca i na pytanie o lubryfikację dostałem jasną odpowiedź:
"Do Galaxy nie polecają, ale jeżeli chcę to zamontują - ale nie dają gwarancji, że ma wpływ na poprawę warunków pracy silnika" - nie ściemniali mnie, że trzeba montować za co od razu "+" wyłapali na wstępnych rozmowach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tyle moich wypowiedzi w tym temacie, nie skorzystam z "cudu" lubryfikacji i mam znajomych, którzy nie jeżdżą tylko "katują" Galaktykę i bez lubry przekulali już ok 200k km i nic się nie dzieje - pozdrawiam wszystkich zwolenników i przeciwników tego specyfiku.
P.S. a może by tak ankietę jakąś wstawić kto ma LPG i ma lubryfikator a kto nie (z podaniem modelu, silnika i ilości km przejechanych na LPG) oraz jakie miał w związku z tym problemy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.