W sumie nikt nie odpowiedział ale doszedłem co i jak sam i może moje doświadczenie komuś się przyda.
Okazało się że kable zapłonowe które kupiłem rok temu miały o jakieś 2 cm dłuższe fajki niż oryginalne kable, przez co świeca po podlączeniu do kabla nie wchodziła w wewnętrzne uzwojenia fajki (wogóle nie blokowała się w fajce). Podejrzewam, że przy obciążeniach iskra przeskakiwała bo nie było bezpośredniego kontaktu uzwojenia wewnętrznego ze świecą i przez to świece się zaśniedziały i silnik przerywał.
Smutne jest to, że doszedłem do tego dopiero po roku po wymianie 2-krotnie świec i wymianie cewki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale teraz powinno być git.