Odp: uderzenie przy raptownym puszczeniu sprzęgła
do maureliusz
nie katuje auta, generalnie ostatni raz zdarzyło się tak, kiedy moja dziewczyna wjeżdzała wolno pod górkę, miała 2 a sam. zwolnił prawie do 0. no i zgasł z takim łomotem, że dziewczę się przestraszyło. Ja wcześniej jeździłem benzyną to czasami nawet nie czułem, jak mi auto przupadkiem zgasło. A to łomot niemiłosierny.
|