Cytat:
|
do 2 tys obr. dosyć mułowato przyspiesza, ale też nie jeździłem żadnym innym tddi żeby porównać...
|
Przy obrotach od wolnych do ok 2000 siłownik (grucha) pracuje maksymalnie przestawiając łopatki na największy "uzysk" energii ze spalin. U ciebie łopatki ustawione są na zmniejszanie przekazywanej energii spalin do sprężarki (kiedy spaliny mają za dużą energię), czyli przy dużych obrotach i mocy silnika.
Stąd masz niezłe osiągi powyżej 2000-2500, ale dół jest kiepski bo wtedy sprężarka nie doładowywuje...
Na początek odblokuj ten wężyk i załóż na króciec gruchy. Reakcja NA WOLNYCH OBROTACH powinna być taka, że cięgno gruchy powinno płynnie przesunąć w przeciwne maksymalne położenie (w ok pół sekundy), po zdjęciu wężyka ma iść w przeciwnym kierunku. Jeżeli w wężyku (cały czas na wolnych obrotach) jest podciśnienie a grucha nie reaguje, to albo zatarty (zapieczony) jest mechanizm przestawiania łopatek, albo grucha jest uszkodzona. Mechanizm łatwo sprawdzisz - na zatrzymanym silniku ciągniesz cięgno dwoma palcami (potrzebna jest spora siła) ma się dać przesunąć, a po zwolnieniu płynnie powrócić na wyjściową pozycję.
Nie gazuj silnika przy odblokowanym wężyku niezałożonym na króciec - może wyskoczyć błąd (sprężynka).
Taką przeróbkę jak ty masz to zrobił... techniczny cham - typowe druciarstwo...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Prawdopodobnie zatarte są kierownice turbiny i po dodaniu gazu grucha nie "odbijała" do wyjściowej pozycji. "Specjalista" zdjął wężyk i zaślepił, a łopatki ustawił ręcznie na maks. moc. I tak jeździł...
Kiedy doprowadzisz ten układ do porządku to zdziwisz się, jakie odejście ma auto...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.