Kupowałem w Tesco i w Baltonie, siedziałem w gnojówce i na balkonie. Wąchałem chmury i stare gazety, widziałem krasnala i przelot komety. Jednak najlepsze były zakupy u pyszczaka11, zapłaciłem mu fałszywkami, więc chyba nie zaśnie. Dobre, co nie? ;-)
... komentować nie trzeba...