Moja klima zaczyna mnie drażnić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Dziś odebrałem auto z warsztatowni - zostawiłem tam prawie tysiąc zł, a klima dalej żyje własnym życiem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Zaczęło się od tego, że klima nie zawsze startowała, mimo szczelnego układu i prawidłowej ilości czynnika. Podpiąłem się pod presostat i gdy nie chciała wystartować, zwierałem styki załączające sprężarkę - było ok - po zwarciu styków ruszała zawsze. Zamówiłem więc presostat(100zł), ale okazało się, że wcześniej ktoś przy nim grzebał i podczas wymiany urwał się gwint, w który się go wkręca - czynnik w p..owietrze:/. Zamówiłem nową rurkę - przyszła z presostatem (370zł), odstawiłem auto na wymianę przewodu i nabicie klimy (450zł). I dalej klima nie zawsze startuje....przy odbiorze auta włączyła się, odjechałem z warsztatu, po drodze już zaczęło się gorąco. Zawróciłem i 100m przed warsztatem załączyła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (prawo Murphego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Pojeździłem trochę po okolicy, bo przecież nie pojadę z reklamacją, jak chłodzi....działała. Przyjechałem do domu, wymieniłem sobie filtr kabiny, klima żyła. Potem wsiadłem w auto i do wyjazdu z parkingu zimno, ale za chwilę sauna...a warsztat oczywiście już zdążyli zamknąć. Jadę więc jutro, mam zamiar zostawić im to auto i nie odbierać, dopóki nie będzie chłodzić, ale tak sobie myślę, że może sprawdził bym jeszcze przekaźnik klimy...tylko gdzie on jest??