podbijam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
narazie wyciszony mam tylko tyl. ale zmeczony halasmi z przodu postanowilem wymienic poduchy na amorkach. no i nic to nie dalo. moze .....troszke, ale prawie nie zauwazalne.
w macro zakupilem sobie sciagacz do sprezyn i sciagacz do przegubow=55 zl. caly przod mozna zrobic w 5 h samemu. no dobra jestem poniekad mechanikiem i pracy sie nie boje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
ale ... po zrobieniu jednej strony przejechalem sie bez podszybia. jakie moje bylo zdziwnie ... pompe wspomagania to mialem chyba w kabinie... halas masakryczny.
wiec jesli wygluszac, to proponuje sciagnac podszybie ( 5 zatrzakow--gorna czesc, 2 srubki-dolna czesc) i zalepic matami gdzie sie da. podszybie to kawalek plastiku i 5 mm maty gluszacej. od kabiny dol mamy mniej wiecej wygluszony firmowo, ale gora to qpa.
co do halasowprzy wiekszych predkosciach, to wydaje mi sie ,ze najwiecej halasuja lusterka. a z tym to juz nic nie da sie zrobic. i jak tu nie pic .....