Cytat:
|
Szczerze mówiąc, nie liczę na to, że lakier dzięki temu dłużej wytrzyma (może nawet jakiś babol, jak się zawieruszy pomiędzy chlapaczem a blachą, szybciej przetrze lakier).
|
I to jest sedno sprawy. Właśnie tak zdarzyło mi się w Focusie i blacha pięknie korodowała sobie pod chlapaczami. Po złych doświadczeniach z chlapaczami w Focusie (nie tylko z powyższego powodu) odbierając Mondeo z premedytacją całkowicie z nich zrezygnowałem. Przejeździłem już 3 sezony zimowe i mam tylko pozytywne doświadczenia. Nie stwierdziłem, aby auto bardziej się brudziło (po błocie nie jeżdżę, Mondeo to nie terenówka), nie zauważam żadnych odbić i odprysków lakieru w miejscach rzekomo chronionych chlapaczami. Subiektywnie stwierdzam, że Mondeo Kombi MKIV lepiej się prezentuje bez chlapaczy. Krótko mówiąc chlapacze uważam za zbędne.