Odp: Kłopoty z autem po zamoczeniu podwozia
problem tkwi w tym ,że walisz esem po obfitych kałużach,ja na jego miejscu też bym się wk.....ł jak by mnie ktoś ciorał po bajorach.
Nie bierz sobie tego do serca kolego,ale tak prawda niestety.
Jeśli nie ma się możliwości ominięcia wody to się w nią wjeżdza z minimalną prędkością,chyba że chcesz załatwić sobie altka czy tarcze.
Ostatnio edytowane przez kris71 ; 15-07-2010 o 14:09
|