Wygłuszyłem przednie drzwi i mogę powiedzieć, że teraz prawie nie słychać samochodów przejeżdżających obok, a poza tym szum wiatru znacznie się zmniejszył (nie wspominam już nawet o tym, że fabryczne głośniki zmieniły się niemal w klasy HI-FI - oczywiście po zmianie fabrycznego radia)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ciekawe co się zmieni jak zrobię jeszcze tylne drzwi(już mam jedną stronę prawie skończoną) i dach (to jest miejsce gdzie jest najwięcej gołej cienkiej blachy oddzielonej od pasażerów jedynie ok. 1cm podsufitką, co z resztą dobrze słychać podczas deszczu).
Nie chce mi się przed wyjazdem na wakacje brać za rozbieranie podłogi bo za dużo paprania(zrobię jak wrócę), ale w mondeo ona nie jest najgorzej wyciszona ,więc ujdzie.
Edit:
Dziś zdjąłem sobie z nudów podsufitkę (ok.40 min. roboty) i przejechałem się trochę z prędkością do 120km/h. Jadąc miałem wrażenie jakby jakiś piasek sypał się na dach i przy dotknięciu go dawało się wyczuć mikro-drgania, które w efekcie dają nieprzyjemny szum przy większych prędkościach (dach się wygina).Poza tym przy słuchaniu muzyki czuje się jakby się siedziało w puszcze po konserwach (jakiś taki nienaturalny dźwięk się robi).Dlatego jak znajdę trochę chęci w tygodniu, to wykleję go dokładnie taśmą bitumiczną w celu usztywnienia, a na to przykleję jeszcze warstwę gąbki w celu wyeliminowania szumu.