Cytat:
|
Witam
Oddałem pompę wtryskowa do regeneracji ze względu na to ze byl maly przeciek. Koszt naprawy to 500 zl. Mechanik założył pompe i w drogę. Paierwsze moje wrazenie po przejechaniu kilku kilometrow bylo takie "co sie stalo z moim samochodem?? gdzie ta moc?" (escort 97r 51kW). Mechanik twierdzi ze to zapowietrzenie i ze po przejchaniu pewej ilsci kilometrow wszystko ustanie. Zrobilem juz prawie 100 km i jedyne co sie stalo to ze wogole nie trzyma obrotow. drugi mechanik mowi ze zaplon jest przestawiony, komu wierzyc ? moze oddac samochod do regulacji pompy ? Co mam robic waszym zdaniem ?
|
Koleś coś spartaczyl, lub pompa kiepsko zrobiona. Moja po regeneracji wytrzymala tylko tydzień , oddalem na gwarancje i jeżdze od tej pory rok. Jedz do niego i niech wszystko sprawdzi.