W TD obroty są sztucznie podnoszone (z 850 na 1000 obr./min.) gdy silnik jest zimny lub gdy włączona jest klima (to swego rodzaju "ssanie"). To po to aby silnik nie zamulał po włączeniu klimy, bo bez tego rozwiązania obroty po włączeniu klimy spadają. U mnie ten silnikczek odpowiedzialny za podnoszenie obrotów nie działą więc brak mocy w gorące dni odczuwam dość mocno. Podejżewam, że w TDDi i TDCi też jest podobnie. Więc coś co odpowiada za podniesienie obrotów się skiełbasiło i ich nie opuszcza lub obroty są wyższe bo włączona jest klima.
To tylko maja teoria, bo w nowszych autach klima prawdopodobnie jest elektryczna i możliwe, że nie ma potrzeby podnoszenia obrotów biegu jałowego bo silnik nie jest bezpośrednio obciążony sprężarką.
Dlatego może wypowie się ktoś kto jeździ takim autem, bo mój chicholot to w przypadku wielu rozwiązań technicznych relikt przeszłości...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.