Temat: [Mondeo 2000-2007] jak wyjąć rozrusznik?
View Single Post
Stary 21-07-2010, 09:13   #8
wbbmzg
ford::average
 
Avatar wbbmzg
 
Zarejestrowany: 10-06-2010
Skąd: Zielona Góra
Model: Mondeo MK3 Kombi Ghia STARDUST SILVER
Silnik: 2.0 TDDi 115KM stała geometria turbiny, bez przepływki
Rocznik: VI.2002
Postów: 110
Domyślnie Odp: jak wyjąć rozrusznik?

Ok.
Sprawa załatwiona już prawie miesiąc temu, ale dopiero teraz znajduję trochę czasu na posta i foto - może komuś się przyda...
Samochód padł mi pod serwisem klimatyzacji jakieś 25 km od domu - nie mogłem już go odpalić (objawy w poprzednim poscie). Uzbrojony w skrzynkę z narzędziami, bendiks za 29 zł i jeszcze takie koło zębate na wszelki wypadek za ok.40zł od tego pana udałem się na plac na którym stało auto.
Wszystko zajęło mi trochę ponad godzinę - teraz mądry nowym doświadczeniem zrobiłbym to w mniej niż 30 min. Nie musiałem ściągać żadnych gumowych węży od chłodzenia... Na mojej chłodnicy jest tylko jeden duży wentylator. Czynności, które wykonałem opiszę w kilku krokach:
1. Odkręcić klemy i wyciągnąć akumulator.
2. Zdemontować plastikową obudowę akumulatora (plastikowe kołki na wcisk)
3. Odkręcić dwie śruby w górnych narożnikach ramki wentylatora (kluczyk 10 - dobrze mieć nasadowy lub płaski oczkowy). Przewodów nie trzeba rozłączać.
4. Wyciągnąć do góry ramkę z wentylatorem (2-3min. kombinowania). Da się tak położyć żeby leżała na silniku w niczym nie przeszkadzając.
5. Odkręcić przewody napięciowe (klucze 12 czerwony i 13 czarny) i jeszcze jeden przewód kluczem 10.
6. Odkręcić dwie szpilki przytrzymujące rozrusznik (klucz 13 - najlepiej nasadowy z grzechotką, ale ujdzie też oczkowy gięty)
7. Wyciągnąć ostrożnie rozrusznik i wysypać opiłki.
W moim przypadku bendiks okazał się sprawny. Rozleciało się łożysko wałkowe na tym dodatkowym kole zębatym na co wskazywał po objawach już wcześniej sprzedawca. Na domiar wszystkiego ośka na której chodzi to łożysko z kołem zębatym w jakiś niewyjaśniony sposób wysuneła się z otworu po wewnętrznej stronie rozrusznika. Wymiana była prosta - wyciągnąć ośkę, założyć nową zębatkę ze świeżym łożyskiem i nabić coś w szczelinę na końcu ośki tak aby nie wypadała.

Złożenie wszystkiego zajęło już chwilę. Jak dotąd, miesiąc po naprawie wszystko gra.

Nowy rozrusznik (zamiennik oczywiście) z serwisem u średnio profesjonalnego fachowca: ok.400zł
Używany z serwisem u tego samego fachowca: ok 200-250zł
Ja zainwestowałem 70zł, wrażenia i satysfakcja: bezcenne

Właściwie to tylko łożysko było do wymiany - można było zrobić to za 10pln.

Poniżej zdjęcia zużytej części, w miejscu oznaczonym strzałką powinno być łożysko:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Ostatnio edytowane przez wbbmzg ; 13-11-2010 o 11:10
wbbmzg jest offline   Odpowiedź z Cytatem