wyciek spod boostera
witam. wymieniłem nieszczęśliwe membrany w mondku i wszystko było ok ale... po 4 dniach zaczęło wyciekać paliwo i autko znowu straciło ducha .Membrany są ok bo zamieniłem wężyk idący od turbawki do boostera na przeźroczysty i jest czysto. pewnie trzpień się znowu zawiesił. i moje pytanie czy booster dokręca się z jakąś określoną siłą czy po prostu coś spaprałem i dlatego cieknie? aha wszystkie oringi też nowe. proszę o rady bo już nie mam pomysłów. pozdrawiam wszystkich posiadaczy mondków.może znacie jakiegoś dobrego majstra we wrocku który by to zrobił?
Ostatnio edytowane przez korus22 ; 21-07-2010 o 16:23
Powód: pytanie
|