Witam.
Z całym szacunkiem dla dociekliwości forumowiczów....
ale w przynajmniej dwóch wątkach na tym forum jest wyjaśnienie tego tematu.
Niestety..... w 40% postów w dziale DIESEL poruszane są sprawy "skutków ubocznych" jakości paliw - jednocześnie nie dbając by przynajmniej raz na rok przeczyścić cały układ.
Głównym "winowajcą" klekotania w tak dopracowanym (lub nie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) układzie typu Common jest wtrysk wstępny. Dawka jest na tyle mała, że nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla mocy, jednak to właśnie wtrysk wstępny jest odpowiedzialny za kulturę pracy jednostki napędowej. Jest to pierwszy znak, że z naszymi wtryskami zaczyna się już coś dziać, i to na długo przed "sprężynką" i przelewami.
Oczywiście poprzez zmianę map w sterowniku silnika (=wirus) możemy "zaczarować takie zniekształcenie" wtrysku wstępnego by problem przynajmniej akustycznie zniknął - ale to "magia" - a faktyczny problem pozostaje.
Ja po wielu eksperymentach robię jedno.
1. Kupuję porządny płyn do czyszczenia układów wtryskowych (słowo pożądany oznacza, że to nie jest placebo ze stacji benzynowej czy sklepu motoryzacyjnego).
2. Po zaświeceniu rezerwy paliwa "wyjeżdżam" ją jeszcze do ok. połowy
3. Wlewam 1l magicznego płynu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. do zbiornika paliwa
4. Odpalam auto przez 1h na wolnych obrotach - układ się czyści
5. Następnie - dolewam paliwa na MAXa
I........THE END
Ten sposób wypróbowałem już w trzech swoich autkach z CR i zawsze było OK. Poza idealnym wyczyszczeniem zawsze dostaje prezent - 5-10 koników, które gubi brudny układ po 60-100 tyś. Różnica jest naprawdę spora i czasem daje ważnie jakby ktoś dołożył jeszcze jedną turbinkę.
Oczywiście mowa tu o specjalistycznym środku do maszyn czyszczących układy wtryskowe. Tylko przestrzegam. Żadne kondensaty (takie co niby się ma rozcieńczać paliwem). To ma być markowy, gotowy do użycia środek.
Druga sprawa, żadnych jazd na tym środku po dolaniu do minimalnego stanu paliwa. Jeśli bowiem macie lejący wtryskiwacz , który jeszcze nie zdążył się "zreanimować" (nie chodzi tu o przelew, ale faktycznie to co i jak sikane jest do cylindra) - to przy jeździe - możecie zobaczyć drugie słońce pod samochodem. To będzie wasz katalizator
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. który zacznie topić dywaniki w aucie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Taki środek naprawdę czyni cuda, ale to nie jest zabawka!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam