Osad na szybach
Od jakiegoś czasu usiłuję pozbyć się osadu z szyb prawdopodobnie po jakimś feralnym szamponie z woskiem.Nie było to jakimś dużym problemem,aż do dziś.Przyciemniłem szyby,na ciemnych szybach widać to bardziej.Próbowałem: rozpuszczalnika,spirytusu i różnych środków do mycia szyb i nic.Na pewno schodzi to po ptasiej kupie,w miejscu gdzie nawalił mi ptak osad zniknął.Jakoś nie mam zamiaru myć szyb ptasim g....m.Może ktoś ma jakiś pomysł jak pozbyć się tego osadu.Czekam na propozycje.
<przenoszę do ogólnego, to nie tylko Fusiona dotyczy, a i szanse na odpowiedź większe będą - Skolmi>
Ostatnio edytowane przez Skolmi ; 30-07-2010 o 21:19
|