Świst podczas jazdy
Witam
Dziś podczas wracania z nad morza, pojawił się dziwny problem. W pewnym momencie, na prostej drodze, coś zgrzytnęło i tak jakby zaczęło znosić na prawą stronę, towarzyszył temu duży świst. Zatrzymałem się bo myślałem że złapałem gume, patrze wszystko ok jadę dalej i cały czas świszczy. Zatrzymałem się na stacji, dotknełem koła i było strasznie gorące. Zaczełem chłodzić trochę wodą, to aż się woda gotowała. Jakoś wrócilem do domu, z przerwami. I teraz moje pytanie, czy to wina łożska, czy okładzin? Bo doszedłem do wniosku, że to raczej coś z tym. Łożysko było robione z jakis miesiąc temu, a okładziny były w sumie w nienajlepszym stanie. Ale mechanik powiedział że pare tysiecy mozna zrobić. Dodam, że hamulce działają sprawnie, więc ja bardziej stawiam na łożysko. Jak samochód stoi to świstu nie ma. Najgorzej jest praktycznie przy toczeniu się 10km/h. Przy wyższych prędkościach świszczy, ale jakby mniej. Co o tym sądzicie?
|